Król Stefan Batory

Król Stefan Batory Wielki
Gromił moskiewskie bojary,
Nie nosił on kamizelki,
Tylko kontusz i czamary.

W tył wyloty, w górę wąsy,
Zręcznie poprawiwszy pasa,
Dalej, dalej, dalej w pląsy,
Hejże, hasa, hasa, hasa!

Król Stefan Batory Wielki
Nie zostawił nam potomka,
Lecz nie on był temu winien,
jeno Anna Jagiellonka.

W tył wyloty, w górę wąsy...

Bóg, stwarzając niebo, ziemię,
Polski taniec miał na oku
I dlatego wszyscy święci
Rżną mazura na obłoku.

W tył wyloty, w górę wąsy...

Bracia, cieszmy się nadzieją,
Że powrócą dawne czasy,
Że nam znowu zajaśnieją
Karabele, słuckie pasy.

W tył wyloty, w górę wąsy...

Kontusze, kołpaki rysie
I owe zwyczaje dawne,
A najbardziej owo sławne
Staropolskie "kochajmy się"!

W tył wyloty, w górę wąsy...

My się, my się, my się, my się,
Staropolskie "kochajmy się"!
My się, my się, my się, my się,
Staropolskie "kochajmy się"!

[POPRZEDNIA STRONA]