Kurdesz korporacyjny

Każ przynieść wina, Oldermanie miły,
Aby się troski więcej nam nie śniły,
Niechaj i Fuksy tu zasiądą z nami.
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Niezłe to wino, do ciebie Prezesie
Niechże nam humor i beztroskę niesie,
Niech stąd ustąpi nudna myśl z troskami
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Patrzcie, jak dzielny skutek tego wina,
Już się nam serce weselić poczyna.
Pod stół kieliszki, pijmy szklanicami.
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Już to Filistrzy, wyście starsi wiekiem,
Wiedzcie, że wino jest dla starych mlekiem.
Pijcie! a wkrótce krzykniecie wraz z nami:
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Starym Filistrom lejcie Przyjaciele,
Ich nie rozgrzeje tych szklanek niewiele.
Zdrowie Filistrów, kiedy piją z nami!
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Odnówmy przodków szlaki wiekopomne,
Precz stąd szklanice, naczynia ułomne!
Po staroświecku pijmy pucharami.
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

Patrzcie, co trupów, idzie nowa flasza.
Vivat ta cała kompanija nasza!
Fuksy, Barwiarze razem z Filistrami
Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!

sł. Włodzimierz Dzieduszycki, Fil! h. c. K! Leopolia

[POPRZEDNIA STRONA]