Marsz spadochronowy

W bojowym szyku staną bataliony,
Zagrają śmigła na zwycięski dzień,
A na zbroczone polską krwią zagony
Spadnie skrzydlaty samolotów cień.
Jedwabną tęczą zlecim na Stolicę,
Na stare Wilno i kresowy Lwów
I po znajomych, drogich okolicach
Przejdziemy z pieśnią, tak jak dawniej, znów!

W locie szumią spadochrony,
Wiatr owiewa młodą skroń,
Serca biją jak szalone,
Mocno ściskaj w garści broń!
Byle naprzód, byle razem,
Pilnie celuj w ogniu szarż,
Naprzód! - naszym jest rozkazem.
To jest nasz powietrzny marsz.

Naładuj broń i naprzód idź z uporem
Na umówiony do ataku znak.
Na wschodzie zorza krwawym reflektorem
Oświeci łuną twój bojowy szlak.
Za batalionem pójdą bataliony,
Zahuczy bój jak Zygmuntowy Dzwon,
Sztandary w górę wzniesiem na ramionach,
Bo dziś nasz tryumf, tryumf albo zgon!

W locie szumią spadochrony...

[POPRZEDNIA STRONA]